Teren leśny określany jako Park Wiśniewo znajduje się na Tarchominie (część Białołęki, dzielnicy Warszawy). Jest on ograniczony ulicami Modlińską, Sąsiedzką, Podróżniczą i Żywiczną oraz terenem Szkoły Podstawowej nr 257 przy ul. Podróżniczej 11. NA terenie parku znajduje się grupa 14 dębów szypułkowych, chronionych jako pomniki przyrody. Większość z nich znajduje się wzdłuż ścieżki biegnącej równolegle do ul. Modlińskiej od ul. Podróżniczej (ścieżka zaczyna się zaraz za ciekiem wodnym) do Sąsiedzkiej. W lasku jest sporo gęstych chaszczy. W roku 2008 grupka dzików urządziła w nim sobie swoje legowisko, regularnie strasząc dzieci chodzące do pobliskiej szkoły (z umiarkowanym efektem) oraz ich rodziców, zwłaszcza mamusie (tu panika była na całego, najwyraźniej instynkt macierzyński stoi w sprzeczności z trzeźwym myśleniem). Dziki nikomu krzywdy nie zrobiły, w okolicach Warszawy zdażył się tylko jeden atak, sprowokowany przez spuszczonego ze smyczy psa (puszczanie w lesie psów bez smyczy jest ciężkim przestępstwem, za które grozi nawet kulka w łeb, o czym niestety niewiele osób pamięta). Potem nastąpiła akcja rozstawiania odłowni na dziki, do których zwierzaki nieszczególnie chciały wchodzić. Jedna z nich nadal jest na terenie lasku.
Obecnie losy parku są zagrożone, ponieważ deweloper chce tam coś wybudować. Pojawiały się pomysły osiedla, potem centrum handlowego, oczywiście z obowiązkowym parkingiem, bo leniuchy nie będą przecież chodzić na piechotę. Wszystko oczywiście z dołożeniem najwyższych starań, aby chronić przyrodę, ale wiadomo, ile takie starania są warte. Wielu deweloperów jest tak łasych na pieniadze, że własną matkę przerobiliby na kotlety, gdyby mieli możliwość na tym dużo zarobić. Dla starych drzew też nie mają litości, co wielokrotnie pokazali.
Chociaż buldożery jeszcze nie wkroczyły na teren parku, tonie on w śmieciach. Niemniej jednak rozłożyste korony dębów robią wrażenie. Poniżej galeria zdjęć w późnojesiennej tonacji.
Tagi: Białołęka, drzewo, dąb, lask, Park Wiśniewo, pomnik przyrody











